Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
skinnier
Ulga.
Dzisiaj to ciężki dzień. Wyszłam z domu lekko po siódmej i wróciłam po dwudziestej. I wiecie co? Wróciłam do domu szczęśliwa. Bo bez wyrzutów sumienia, że ktoś, że gdzieś, że trzeba, że mój grafik dnia jest mniej ważny niż czyjś (jego).
Zrobiłam to, co chciałam.
Uczyłam się, miałam wykłady i ćwiczenia, a potem przyszłam do domu i chciałam paść na twarz. I podobała mi się ta możliwość.
You set me free, thank you.

PS Mel B zrobiona. Pupa zrekompensowała niezbyt fajne cardio.
Tags: sj day3
Reposted byemotionalanorexicnezavisandallypso

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl